artykuł

Czy dodruk dolara wpłynie wartość BTC?

Czy dodruk dolara wpłynie wartość BTC?

Polityka fiskalna państw oparta jest o popyt oraz podaż pieniędzy. Jest to znacząca różnica w porównaniu do sektora kryptowalut, który sam reguluje własny rynek - bez ingerencji państwa. Czy dodrukowanie dolarów w czasach kryzysu wpłynie na wartość kryptowalut?

Kryzys gospodarczy powiązany jest w chwili obecnej z koronawirusem. Wiele firm oraz całe gospodarki państwowe ubolewają nad aktualną siłą nabywczą pieniędzy. Oprócz powyższych podmiotów negatywne skutki odczuwa również podaż dolara. Jest to prawdopodobnie jeden z lepszych sygnałów do uzbrojenia się w kryptowaluty, które zdają się być ciekawą alternatywą na trudne czasy.

Wynika to z kilku faktów:

  • nie można ich dodrukować,
  • ich siła nabywcza jest mniej więcej na stałym poziomie,
  • są niezależne od polityki monetarnej państwa,
  • są praktyczne w zakresie dokonywanych transakcji.

Musimy zdefiniować pojęcie siły nabywczej pieniądza, które jest głównym elementem perswazyjnym stojącym za inwestycją w krypto. Siła nabywcza, to realna wartość pieniądza. Określa ona, ile dóbr i usług można nabyć za jednostkę pieniądza. Siła nabywcza zmienia się pod wpływem zmiany cen w gospodarce. Jeżeli w gospodarce nie zmieniają się dochody ludności i występuje wzrost cen (inflacja), to siła nabywcza pieniądza zmniejsza się. Jeżeli występuje spadek cen (deflacja) – siła nabywcza ulega zwiększeniu. Przekładając to na prosty język: siła pieniądza pokazuje to, ile możemy za niego kupić.

Cameron Winklevoss wskazuje, że dolar postrzegany jest w dobie kryzysu jako "śmieszne pieniądze". Według założyciela giełdy Gemini:

- Dolar amerykański stał się tak śmiesznym pieniądzem, że politycy są teraz od siebie oddaleni o biliony dolarów w negocjacjach stymulacyjnych - napisał.

-  Jeśli to nie jest pobudka i sygnał dla bitcoina, to nie wiem, co to jest.

Z powyższego zdania można wyczytać, że przedsiębiorca stanowczo potępia politykę monetarną USA.

Należy podkreślić oryginalną anegdotę, która krąży po rynkach finansowych jakoby Goldman Sachs stawiał  na kryptowaluty. Według jego współpracowników - Goldman Sachs uważa, że bitcoin to przyszłość dla polityki monetarnej wielu państw. Goldman Sachs podjął nawet skonkretyzowane działa  i postanowił zatrudnić nowego szefa ds. numerów seryjnych.

Jak widać polityka monetarna wielu państw oraz inflacja mają znaczący wpływ na spadek wartości nabywczej pieniądza, co może okazać się świetnym rynkiem dla rozkwitu kryptowalut.