poradnik

Czy inwestowanie w kryptowaluty się opłaca?

Czy inwestowanie w kryptowaluty się opłaca?

Coraz więcej osób zaczyna inwestować swoje środki w sektor kryptowalut. Sprawdź dlaczego jest on taki atrakcyjny w stosunku do lokat oraz obligacji skarbowych!

Wiele osób postanawia poszukiwać dochodów pasywnych w inwestycjach. Obligacje skarbowe, które są oferowaną formą inwestycji przez Państwo gwarantują zysk około 2-3% w skali roku, bądź kilku lat. Niestety zakup obligacji doprowadza do zamrożenia środków i uniemożliwienia ich reinwestycji. Lokaty bankowe w 2020 roku oferowały swoim klientom oprocentowanie w wysokości od 1.5% do 3%. Niestety w przypadku posiadania środków na lokacie bankowej rzadko dochodzi do osiągania realnego zysku, gdyż nie zostaje rozwiązany problem inflacji. Z pomocą w tym wypadku mogą przyjść kryptowaluty! 

W maju 2020 roku stopa zwrotu kryptowalut prezentuje się następująco: 

Bitcoin wygenerował zwrot na poziomie 7%, przy czym daleko mu do osiągnięć lidera w tej kwestii czyli, kryptowalut Cardano (ADA) oraz Crypto.com (CRO), które na dzień 1 Maja dałyby zwrot odpowiednio 56% bądź 49%. Najgorzej wypadł Bitcoin SV,  a także token sieci Ripple (XRP), które straciły odpowiednio 8% oraz 7%.

Kolejna obniżka stóp procentowych RPP spowodowała, że stopa referencyjna zanotowała spadek do poziomu 0,1%, co skutkowało zmianą oprocentowania kredytów i lokat oraz rachunków oszczędnościowych. Banki komercyjne proponują w chwili obecnej pakiety promocyjne dla firm oraz nowych klientów w skali 1,5% na rok, co sprawia, że nie jest to kwota olbrzymia, jednak w miarę pewna. 

Czy aby na pewno?

Kryzys w Grecji pokazał, że choć wszelkie banki, które przechowują naszą gotówkę są w stanie z dnia na dzień ją zamrozić -  ten i tak zrobi z nią to na co będzie miał ochotę. Banki, kryzys gospodarczy oraz działania rządu mogą mieć zatem realny wpływ na to, w jaki sposób będziemy zarabiać. Jako przykład można wskazać inflację, która doprowadza do utraty wartości pieniądza, pomimo tego, że stopa procentowa wynosi 1,5% w skali roku.  To inflacja generuje koszt pieniądza w takim wymiarze, że nic nie zarobimy, a jedynie poniesiemy stratę.

Sam Bitcoin wygenerował na przestrzeni ostatniego miesiąca stopę zwrotu na poziomie 7,4%, co oznacza, że inwestując 10.000$ zarobilibyśmy 740$. Mimo, że rynek kryptowalut zdaje się być bardziej dynamiczny niż bitcoin, dając użytkownikowi więcej możliwości, to jednak Bitcoin jako inwestycja długoterminowa i tak wypada znacznie lepiej w porównaniu do tradycyjnej waluty.

Wyższe stopy zwrotu można są możliwe przy tokenach, które znacznie mocniej skapitalizowany środki. Wskazać możemy Cardano, który od początku maja zyskał 56%, a Crypto.com rosło o niespełna 49%. Następny na liście Ether (ETH) zyskał 11%, natomiast notowania Chainlink wzrosły aż o 15%. Pamiętać jednak trzeba, że niektóre kryptowaluty zanotowały straty - jako przykład możemy wskazać Binance Coin, Litecoina, Bitcoin Cash, EOS, XRP, a także Bitcoin SV. Choć w większości przypadków spadki na tych kryptowalutach były marginalne, to dla XRP oraz BSV wynosiły odpowiednio 7% i 8%. 

Rynek kontraktów terminowych informuje, że Bitcoin w maju zapewniał stopę zwrotu, która wynosiła dokładnie 6,05%. Bitcoin futures na giełdzie CME utrzymuje się niezmiennie w konsolidacji, jednocześnie tworząc ograniczoną w czasie formację klina.

Cyfrowe złote to Bitcoin?

Analizując inwestycje w zestawieniu: bitcoin kontra złoto, możemy wskazać, że kapitalizacja złota jest w chwili obecnej szacowana na około 8 bilonów dolarów. Jest to więc potężny rynek, którego wartość przekracza 45-krotnie kapitalizację bitcoina, który zbliża się powoli do kwoty 180 miliardów dolarów.

Niemniej znaleźć można osoby, które uważają, że Bitcoin staje się lepszym towarem inwestycyjnym niż złoto. Warto zaznaczyć, że w slangu fanów sektora kryptowalutowego, Bitcoin jest uznawany za cyfrowe złoto.
Mając na uwadze cenę złota należy zaznaczyć, że jego wartość wzrasta tym bardziej, im jest większy niedobór i trudność w jego pozyskaniu. Podobnie jest z bitcoinem, który został stworzony w ten sposób, aby wyróżniała go rzadkość (podaż ograniczono do 21 milionów monet) oraz trudność w zdobyciu (kopanie BTC prowadzi ostatnio do ponoszenia coraz większych nakładów finansowych oraz technologicznych na sprzęt). 

Olbrzymią zaletą bitcoina (w porównaniu do złota) jest jednak to, że jest anonimowy, transakcje są prywatne, a sam proces przeniesienia środków pomiędzy podmiotami jest szybszy niż transferu dokonywalibyśmy w formie złota.

Czym jest halving?

Na rynku kryptowalut warto podkreślić istotną rolę tzw. halvingu. Zjawisko to polega na tym, że gdy wydobywamy nowy blok, osoby, które się do tego przyłożyły, są nagradzane za pomoc określoną liczbą monet. Co więcej co 210 000 bloków kwota nagrody zmniejsza się o aż o połowę. Taki mechanizm został stworzony po to, by ograniczyć podaż na daną kryptowalutę i nadać jej status „deficytowej”. Ponadto takie zachowanie może wywierać presję na wzrost cen, w przeciwieństwie do większości tradycyjnych walut, które z czasem notują utratę wartości z powodu zbliżającej się inflacji.

Halving rozpoczął się w 2012 roku, gdy nagroda za wydobycie bloku wynosiła na początku 50 monet, a następnie spadła do 25 zł. 

Ponowne obniżenie nagrody za zdobycie bloku miało miejsce w 2016 roku, w sytuacji, gdy nagroda spadła z 25 do 12 i pół monet. Halving majowy 2020 sprawił, że wartość spadła do 6,25 bitcoina. Ostatni halving przewiduje się w 2140 roku, kiedy prawdopodobnie zostanie wydobyty 21 milionowy Bitcoin.

Warto wskazać, że halving ma wpływ na cenę bitcoina, która z reguły w momencie jego tworzenia szła do góry. Niemniej istotną rolę odgrywają również inne czynniki, takie jak np. stosunek podaży do popytu. Halving bitcoina obniża podaż, co skutkuje tym, że aktywo staje się deficytem. Jednakże popyt na kryptowalutę z automatu podwyższy cenę.  Nie można jednak zapomnieć, że na popyt wpływa fakt, iż na chwilę obecną niewiele osób zajmuje się profesjonalnie obserwacją kryptowalut, a to dlatego, że osoby zazwyczaj chcą wyłącznie w dobrym momencie kupić monetę. Szukanie okazji i kupowanie kryptowalut przed jej zniknięciem, stymuluje  popyt, a tym samym cenę za daną kryptowalutę.